Sztuczna inteligencja, która wlewa się drzwiami i oknami w różne sfery naszego życia, dotyka także branży SEO. Zmiany wdrażane przez giganta z Mountain View odbijają się na ruchu organicznym wszystkich domen. Jak więc pozycjonować strony w świecie bez kliknięć?
Brutalna rzeczywistość w dobie AIO i Trybu AI
Według najnowszych badań SparkToro bazujących na danych dotyczących strumienia kliknięć Similarweb w ciągu pierwszych czterech miesięcy 2026 roku w Stanach Zjednoczonych wyszukiwania w Google nie skutkowały kliknięciem w 68,01% przypadków. To wzrost o blisko osiem punktów procentowych względem 2024 roku.
SparkToro zwraca także uwagę na fakt, że odsetek zapytań generujących przynajmniej jedno kliknięcie spadł o niemal 23%. Dotyczy to zarówno pytań organicznych, płatnych, jak i związanych z usługami własnymi (Maps czy YouTube). Dane te pokazują nam, że Google nie jest już tylko katalogiem z linkami do zewnętrznych stron, ale miejscem, w którym użytkownik ma znaleźć odpowiedź na wszystkie zapytania. Potwierdzają to także kolejne dane dostarczone przez SparkToro.
Google zabiera kliknięcia Przeglądem AI
Odsetek wyszukiwań, które doprowadziły do kolejnego wyszukiwania w Google, wzrósł o ponad 7 punktów procentowych. Doskonale pokazuje to, jak Przegląd AI odmienił sposób korzystania z wyszukiwarki. Chociaż badanie SparkToro nie wyodrębnia zakresu, w jakim wprowadzenie tego rozwiązania wpłynęło na omawiany wzrost, to nie sposób odnieść wrażenia, że jest on jego główną przyczyną.
Potwierdzają to zresztą kolejne dane. Przeglądy AI pojawiają się w ponad 20% zapytań. W takich przypadkach współczynnik klikalności spada o blisko 60%. W badanym przez SparkToro czasie Tryb AI miał udział tylko przy 0,34% wyszukiwań, a mimo tego Google chwali się, że ze wspomnianego rozwiązania korzysta na całym świecie już ponad miliard użytkowników.

SEO umiera? Nic z tych rzeczy!
Analizując powyższe dane, można by dojść do smutnego wniosku, że nadchodzi kres SEO. Jeśli jednak dobrze się zastanowić nad tym zagadnieniem, to z taką sytuacją mieliśmy już do czynienia nie raz. Wszystko wskazuje po prostu na to, że czeka nas kolejny etap ewolucji SEO. Jeśli porównalibyśmy zasady pozycjonowania z początków branży z tymi obecnymi, to różnica będzie znacząca.
To, że Google wyznacza standardy w tej branży, nie jest niczym nowym ani odkrywczym. Zarówno specjaliści, jak i marki muszą dostosować się do nowych realiów. A te jasno wskazują, że nie wszystkie kategorie utraciły znaczenie. Wciąż warto budować widoczność na takie grupy fraz jak:
- brandowe,
- lokalne,
- transakcyjne o wysokiej intencji, czyli takie, gdzie użytkownik chce dokonać zakupu, więc musi sfinalizować transakcję na stronie sklepu.
Jak zyskać zerową pozycję i czerpać z niej zysk?
Zmiany, jakie zaszły na pierwszej stronie wynikowej Google, zmuszają specjalistów do weryfikacji dotychczasowych strategii i sięgania po kolejne rozwiązania. Do tej pory kluczem do sukcesu było zdobycie widoczności na chętnie wyszukiwane frazy kluczowe. Teraz, gdy Google nie jest już jedynie drogowskazem do danej strony, musimy działać szerzej.
1. Buduj świadomość marki
Wykorzystaj możliwości, jakie daje pierwsza strona wynikowa. W tym celu popracuj nad zbudowaniem świadomości marki. Skoro narzędzia AI analizują strony i podają gotowe odpowiedzi, to powinieneś tworzyć taki content, który wykreuje Cię na eksperta w Twojej dziedzinie. O tym, jak zwiększyć widoczność w AIO, ChatGPT czy Gemini, pisaliśmy już na naszym blogu. Znajdziesz tu także przydatne informacje o Google AI Overview.
Jeśli chcesz być cytowany w AIO, powinieneś stosować model:
- nagłówek w formie pytania lub jasno sprecyzowanego zagadnienia,
- krótka, zwięzła odpowiedź na początku akapitu,
- rozwinięcie tematu poprzez umieszczenie unikalnych danych.
Jeśli wskażesz użytkownikowi, że na Twojej stronie znajdzie coś więcej niż suchą odpowiedź na zadane pytanie, to zachęcisz go do kliknięcia linku.
2. Stawiaj na unikalność treści
Obecnie nasycanie treści słowami kluczowymi i tworzenie długich opisów nie przynosi już takich efektów jak przed wdrożeniem narzędzi AI. Dziś istotne jest to, jak bardzo Twoja treść jest użyteczna i w jakim stopniu wyczerpuje dane zagadnienie. Zamiast powielać content konkurencji, postaw na coś, co wyróżni Cię spośród tłumu. Tym czymś mogą być:
- różnego rodzaju porównania – usług, produktów,
- własne analizy czy dane branżowe,
- interaktywne narzędzia jak różnego rodzaju kalkulatory czy generatory,
- case studies – rozszerzona analiza zawierająca zrzuty ekranu.
Decydując się na taką strategię, staniesz się ekspertem w swojej branży. W ten sposób zwiększysz szansę na odwiedziny strony pomimo zacytowania jej w AIO czy Trybie AI.
3. Co ze słowami kluczowymi?
Wraz z rozpowszechnieniem sztucznej inteligencji zmienił się też sposób tworzenia zapytań przez użytkowników. Dlatego frazy, na które AI może wygenerować natychmiastową odpowiedź, nie będą już gwarantem ruchu organicznego.

W doborze fraz warto sięgać po te z tzw. długiego ogona. O wiele szybciej ruch organiczny wygenerują złożone zapytania, na które obecne narzędzia AI nie będą w stanie udzielić pełnej odpowiedzi lub te, które będą wymagały finalizacji na Twojej stronie.

W obu przypadkach widać tu frazę z lokalizacją i w obu przypadkach fraza ta będzie mogła wygenerować ruch na stronie. Nie przeszkodzi w tym nawet przegląd AI, który po prostu omawia rodzaj usług i firmy działające w tym regionie. Jednak aby poznać szczegóły, użytkownik musi wejść w konkretny wynik wyszukiwania.
Jak monitorować widoczność strony w odpowiedziach AI?
Warto pamiętać, że widoczność w różnego rodzaju odpowiedziach AI to tak naprawdę kolejny efekt prowadzonych na stronie działań SEO. Tych dwóch płaszczyzn nie da się rozdzielić. Dlatego narzędzia takie jak Semstorm czy Ahrefs pozwolą Ci zweryfikować, na jakich platformach Twoja strona pojawiła się w wygenerowanych przez AI odpowiedziach.

Podążaj za zmianami, by utrzymać Twoją stronę wysoko w wynikach wyszukiwania
Jak widać, zmiany zachodzące w wyszukiwarce Google nie są czymś strasznym czy rewolucyjnym. To kolejny krok w ewolucji pozycjonowania, która trwa niemal od samego początku istnienia branży. Dziś powinieneś po prostu kłaść jeszcze większy nacisk na jakość treści i dostosowywać ją do poszukiwań użytkowników. Budując autorytet eksperta w sieci, możesz skutecznie przekształcić zerowe pozycje w rzeczywistą korzyść, która przełoży się na jeszcze lepszą widoczność Twojej domeny w sieci.
